Dziś znów o rzadkości monet, czyli przede wszystkim półtoraków.
Zacznijmy od podstaw. Wyjaśnijmy sobie co to jest TYP, ODMIANA, WARIANT:
Typ: monety o tym samym nominale, z ta sama data, emitowane przez tego samego władcę,
Odmiana: monety wybite w tej samej mennicy, z tymi samymi typami rysunku* (wizerunek lub inicjały króla, herby państwa, napisy**, znaki mennicze, znaki mincerskie, herb podskarbiego)
Wariant, (Wariant stempla): monety bite ta sama para stempli, napisy**, interpunkcja i znaki interpunkcyjne wszystkie takie same.
*różnice w rysunku jak duża głowa/mała głowa, lekko zbrojna pogoń/ciężko zbrojna pogoń nie są wyznacznikami odmiany lecz wariantu
**różnice napisów jak np. "L", "LI" oraz "LIT" nie są wyznacznikami odmiany lecz wariantu
Oczywiście to nie są sztywne definicje ale w większości oddają to co ja stosuję w podziale monet.
I tak najbardziej pożądane są typy. Przynajmniej na początku. Bo zazwyczaj w półtorakach da się je zdobyć w jako-takim czasie. No, może poza Wilnem 1620 - taki wyjątek od reguły.
Odmiany potrafią być już wyzwaniem, zaś warianty to zabawa dla wytrwałych.
No i my dziś o wariantach ciut sobie opowiemy. Ostatnio mało spływa do mnie stricte półtoraków Zygmunta. No bo albo to jakiś tam wariant, na który mi szkoda zachodu albo odmiana kosztująca krocie i w efekcie odpuszczam aukcję bo nie chcę wydawać majątku. Może trafi się drugi raz za rok, może za dwa lata. Oczywiście w niektórych przypadkach można czekać i czekać a stracona szansa się nie powtórzy. Aż mnie otrzepuje, gdy pomyślę sobie, że zastanawiałem się czy przebić (w przeliczeniu ok. 90-100zł) tą monetę:
 |
https://poltoraki.blogspot.com/2019/10/potorak-z-hakami-z-1617-nie-1618-roku.html
|
No ale wtedy byłem na cenzurowanym po ostatnim (bardzo kosztownym) zakupie i bałem się rozdrażnić żonę. A jak dotąd, po prawie 8 latach od zakupu takiego "prawie 1618" nie spotkałem.