Może nie jadł, choć jeśli już chcemy zagłębiać się w szczegóły to historia zna przypadki połykania monet. Dosyć obrazowo opisywał to Jan Chryzostom Pasek w swoich "Pamiętnikach":
![]() |
| Rok 1656; https://wolnelektury.pl/media/book/pdf/pamietniki.pdf |
Oczywiście mowa o monetach złotych, które:
a) miały większą wartość i były mniejsze od srebrnych
b) złoto można było dosyć łatwo wygiąć, co zapewne ułatwiało proces "tezauryzacji" (czyżby stąd sporo giętych dukatów na aukcjach?).
![]() |
| https://wcn.pl/auctions/32/394?page=20 |
Ok, zmieńmy może jednak temat. Tytuł wpisu jakoś tak mi się sam ułożył, a skojarzenia podsunęły ciąg dalszy. W każdym bądź razie...


